Tytuł oryginału - When You were Mine Autor - Rebecca Serle
Wydawnictwo - Literackie
Liczba stron - 320
Moja ocena - 8/10
Czasem gdy musimy z kogoś zrezygnować, najtrudniej sobie uświadomić, że nigdy nie był nam przeznaczony.

Day i June docierają do Vegas w chwili, kiedy staje się coś
nieprawdopodobnego: Elektor Primo umiera, a jego syn – Anden – przejmuje
rządy w Republice. W chwili kiedy kraj pogrąża się w chaosie, Day i
June dołączają do Patriotów. W zamian za obietnicę odnalezienia Edena
oraz przerzucenia ich do Kolonii, Day decyduje się na coś, czego unikał
przez całe życie – razem z June wezmą udział w zamachu na nowego
Elektora Primo.
Dwa odmienne światy, i dwoje młodych bohaterów, którzy stają w walce przeciwko sobie.
Niezatartym wspomnieniem czternastoletniej Lily Owens, mieszkającej z
nieczułym ojcem na brzoskwiniowej farmie w Karolinie Południowej, jest
dzień kiedy zginęła jej matka. Lily miała wówczas cztery latka. Kiedy
opiekująca się Lily czarnoskóra niania zostaje pobita przez miejscowych
rasistów i wtrącona do więzienia, rezolutna nastolatka pomaga jej zbiec.
Uciekinierki docierają do odległego o kilkadziesiąt mil Tiburtonu i
zatrudniają się w miejscowej pasiece.
Przed wiekami: młody alchemik Cyrus stworzył niezwykły eliksir. Dzięki
niemu jego ukochana Seraphina mogła żyć w nieskończoność, przeżywając
życie innych ludzi – w zamian za obietnicę, że pozostanie z nim na
zawsze. Lecz cena okaże się przerażająca i tragiczna…
Choć Kelsey udaje się wyrwać Rena z rąk Lokesha, nie odzyskuje
ukochanego. Biały tygrys stracił pamięć i dziewczyna jest mu zupełnie
obca. Co więcej - każdy jej dotyk sprawia mu ból.
Zajrzyj do przesiąkniętego tajemnicami świata, w którym pewna dziewczyna tka ludzkie losy niczym parka, choć na własne życie nie ma żadnego wpływu...
Serce Kelsey zostało złamane, pradawne zaklęcie - nie.
wiedziałam, że muszę go zobaczyć. Film jest oczywiście ekranizacją książki Borisa Viana pt. Piana złudzeń. Przedziwnie brzmiący tytuł i przedziwna historia. Chloé oraz Colin zakochują się w sobie niemal od pierwszego wejrzenia. Jednak ich szczęście nie trwa długo. Okazuje się, iż dziewczyna cierpi na najgorszą chorobę - w jej płucu rośnie lilia. Pomysł ten zachwyca, jednak świat stworzony w filmie zaburzał mi całe pojmowanie historii. Był taki przedziwny. Człowiek przebrany za mysz, dziwne tańce, kucharz podający przepisy i szampana z lodówki, jedzenie, którego właściwie się nie je a jedyne co robi to ląduje na podłodze. Oglądałam to z wielkim znakiem zapytania - o co chodzi w tym filmie ! Ten dziwny świat niestety przysłonił mi piękną miłosną historię. Jednak moje przemyślenia co do tego filmu są. Na pewno pokazuje nam potęgę miłości wobec choroby ukochanej. To ile można zrobić i oddać dla ratowania życia ludzkiego. I jak mało warte są pieniądze, którymi nie da się kupić zdrowia. Potęgę przyjaźni, ale też tragedię i śmierć. Film jako całość nie przypadł mi do gustu i na pewno nie będę go polecała. Te dwie godziny to niestety lekka strata czasu.
seria/cykl wydawniczy:
Klątwa Tygrysa tom 1